Psychoanaliza

Na Zachodzie jest pewna szkoła psychoanalizy, która uważa. ¦ dopóki dzieci nie będą wychowywane bez ojca i matki, na świecie nigdy nie zapanuje pokój. Ja ich nie popieram ponieważ wtedy one w ogóle nie będą wychowywane. W tej sugestii jest jednak trochę prawdy, lecz jest ona bardzo niebezpieczna. Jeżeli dzieci byłyby wychowywane w żłobkach, bez matek i ojców, bez miłości, w zupełnej obojętności, mogą nie mieć problemu z ego. ale będą mieć inne problemy, może nawet bardziej niebezpieczne.

Jeżeli dziecko zostanie wychowane w zupełnej obojętności, nie będzie miało swojego centrum. Będzie panował w nim chaos, będzie nieobyte. nie będzie wiedziało, kim jest. Nie będzie miało tożsamości Nikt go nie pokochał, dlatego nie będzie w stanie posta| wić nawet kroku bez lęku. będzie przestraszone Oczywiście, nie będzie miało ego. ale bez ego nie ma też mowy o centrum. Nie , zostanie buddą. będzie posępną istotą z poczuciem niższości, otępiałą i zawsze zalęknioną. Miłość jest potrzebna, byś mógł żyć bez strachu, czuł się akceptowany i kochany. Dzięki miłości nie czujesz Się niepotrzebny, wiesz, że nie można cię wyrzucić na śmietnik. Jeśli dzieci są wychowywane w atmosferze bez miłości, nie mają ego, to prawda. W ich życiu nie będzie zbyt wielu zmagań i walki.

One w ogóle nie będą w stanie walczyć, wciąż będą od wszystkich uciekać, ukrywać się w jaskiniach swoich istnień. Nie zostaną buddami, nie będą tryskać witalnością. nie będą czuć się swobodnie. Będą ekscentryczne, nie będą mieć swego centrum. Taka sytuacja również nie jest dobra.

Warto zobaczyć: